A clock is a tyrant. Said summertime (part 1/2)

20180501_124301

Chorwacja? Brzmi cudnie! Można tam dojechać autem, piękna pogoda gwarantowana, błękit morza czaruje, domowe wino uwalnia zmysły, ludzie są mili, człowiek się swojsko czuje. Nie da się nie lubić.

Dziś o Dubrowniku. Miasto znajduje się w południowej Dalmacji i jest nieustannie oblegane przez turystów z całego świata. Najlepiej trzymać się z dala od niego w szczycie sezonu. Ale na przykład późna wiosna jest dobrym pomysłem na podróż w tamtą stronę. Miasto ma bogatą historię sięgającą VII wieku, jednakże to najnowsze starcia między Chorwacją a Serbią i Czarnogórą budzą największą ciekawość, trwogę i lęk. Cała współczesna Europa pamięta doniesienia korespondentów z siedmiomiesięcznego oblężenia Dubrownika, które rozpoczęło się 01/10/1991 i podczas którego stare miasto zostało poważnie zniszczone.

Przypadkiem okazało się, że zatrzymałam się w mieszkaniu należącym do Pana Nojko Marinovića. Jego przemiła żona z przejęciem dużo opowiadała mi o oblężeniu Dubrownika, a o samym generale potem trochę doczytałam w sieci. Okazało się, że utworzył on razem z około 700 żołnierzami, policjantami i członkami HOS szeregi obrony Dubrownika. Wielokrotnie był ranny, za każdym razem na własne życzenie opuszczał szpital, aby nie ustępować w walce o wolność miasta. W 1995 roku otrzymał Order Orderu Domagoj z Naszyjnik i Order Jelačicia. Podczas trybunału w Hadze w 2003 roku zeznawał o oblężeniu Dubrownika w procesie przeciwko Slobodanowi Milosevicowi. Historia na wyciagnięcie ręki. Bardzo przejmująca była wizyta w Forcie Imperial, gdzie dokopałam się bardziej szczegółowych faktów z działań obronnych Generała Marinovica.

Po mocnym historycznym uderzeniu, oddałam się niespiesznym spacerom po starym mieście, podziwianiu panoramy z murów, zaglądaniu do okien tambylców.

20180501_131420

20180501_130034

20180501_125939

 

 

 

20180501_125849

 

20180501_125758 20180501_125707

20180501_125648 20180501_125626 20180501_125556 20180501_125540 20180501_125511 20180501_125504 20180501_125117 20180501_125005 20180501_124734 20180501_124540

20180501_124435 20180501_124141 20180501_122025  20180501_121803

20180501_121718 20180501_121704

20180501_121652

20180501_121427

 

20180501_121405

Współczesny Dubrownik jest piękny, ale zachowuje niewymuszony luz, nie pozuje, nie mizdrzy się do turystów. Uwielbiam! Tambylcy nie krępują się suszyć bielizny w oknach Starego Miasta, to turyści mają się czuć onieśmieleni zaglądaniem w okna Chorwatom.

20180501_121839 20180501_122037 20180501_123757 20180501_123817 20180501_123828 20180501_123849 20180501_123859 20180501_123930 20180501_123950 20180501_124010 20180501_124039 20180501_124724 20180501_125923 20180503_164009

 

Mieszkańcy Dubrownika pięknie i niedbale jednocześnie obchodzą się ze pielęgnacją roślin. Jeśli rośliny się pną i pięknieją to cudnie, jeśli marnieją i usychają- trudno, nikt wystawki w oknach i na tarasach robić nie będzie.

20180501_121815 20180501_121851

20180501_121347 20180501_121544 20180501_122156 20180501_122202 20180501_122234 20180501_122244 20180501_122247 20180501_124101 20180503_163911 20180503_164054 20180504_112442 20180504_112454

 

PS: Dla fanów koszykówki (kto wygrał mecz?!)  w Dubrowniku znajduje się jedno z dziesięciu najbardziej spektakularnie zlokalizowanych boisk na świecie do gry basket

20180501_130153

 

 

One thought on “A clock is a tyrant. Said summertime (part 1/2)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *